Loading...

KRZYSZTOF ŻAKIEWICZ




kochający tata i mąż...W maju 2016 roku uległ poważnemu wypadkowi w pracy. Jako monter sieci trakcyjnej został porażony prądem i spadł z wysokości 8 metrów z pojazdu torowego, czego efektem było zatrzymanie akcji serca oraz wieloodłamowe złamanie kręgosłupa w odcinku C6 C7
z dokanałowym przemieszczeniem odłamów, złamanie łuku C5, kompresyjne złamanie TH5 TH6
z zupełnym niedowładem kończyn dolnych oraz dystalnym niedowładem kończyn górnych, przykurczem palców obu rąk, padaczka pourazowa oraz spalone nerwy całego ciała (efekt porażenia prądem).Zawsze starał się nie odmawiać nikomu żadnej pomocy oraz z sercem na dłoni wspierał innych potrzebujących. Dziś sam potrzebuje wsparcia, przyjmuje bardzo dużo leków, potrzebuje kosztownej rehabilitacji by móc walczyć o powrót do formy. 
Nie jestem dzieckiem, które "kradną" serca innych i zawsze jest im łatwiej z serca dla serca pomóc, ale jest człowiekiem, który chce cieszyć się życiem, chce stanąć na nogi. Walczy dla swoich ukochanych córek i żony.

POMÓC KRZYSZTOFOWI MOŻNA DOKONUJĄC WPŁATY NA KONTO :

Stowarzyszenie Hospicjum

Królowej Apostołów w Mławie

BANK PEKAO S.A

Tytułem:

pomoc dla Krzysztofa Żakiewicza”